strona g³ówna




2004-01-19 21:24:50

ello :P


...w sobote mialem hardcore :D...odbyl sie "maly" melanz z chlopakami z osiedla :D...bylo jak za dawnych dobrych czasow :D...

...oczywiscie wszytsko wyszlo spontanicznie, a jak wiadomo spontany roox :D...Marta przyjechala do mnie ok.18, plan byl taki ze wypijemy piwko i pojdziemy na bilard i na tym zakonczylby sie wieczor...okazalo sie ok. 19 ze plany ulegly zmianie...zadzwonil Mielcar mowiac ze idziemy do Marii (taki lokal gdzie pracuje nasz ziomek) bo jest jakas biesiada czy cos takiego (no-biesiada, a co? :P)...przystalem na to-mowie-niezla beka bedzie :]]...o 20 znow telefon, znow Mielcar "wlaz do Chorego, jego starzy sobie pojechali jest biba"...no luz-mowie, nawet lepiej bo marzyla mi sie domowka :] polaz³em tam z Marta ok.20 30...wchodzimy a tam na wejsciu awantura Chorego z jego siostra ze ich mieszkanie to nie burdel i jakies tam flugi na siebie wrzucali (jego siostra ma 16 lat :])Marta nie wiedziala co robic:czy wchodzic czy moze odwrót ? :PP fajnie bylo widziec jej mine :P ja jego siostre dobrze znam wiec sprawe olalem tym bardziej ze to gowniara wiec nikogo nie obchodzilo co ma do powiedzenia (tylko Chory sie zcisnieniowal :P)..wszytsko ³adnie pieknie...Marta musiala jechac do domu ok.23...odprowadzilem ja na autobus, i od tego momentu poszlo z gorki :P pijemy.jest dobra muza,ogolnie klimat coraz lepszy sie robi...cykam fotke, ktora po chwili obczajamy a tu podbiega Mielcar pokazuje palcem na wyswietlacz aparatu i mowi "Chorego rodzice" a my: "ta ta" :PP co sie okazuje?Obracam glowe a obok mnie jego ojciec z txtem "no-wychodzimy"...wszyscy spojrzenia po sobie co jest grane :D no przyjechali :P hyhynhy wesolo ale nie dla chorego :)ten baran jeszcze za plecami swojego ojca wode spijal z polanych kielsizkow :P no nic trzeba bylo wyjsc...reszte wodki skonczylismy na laweczkach, i ruszylismy na bilard...tam narobilismy troche popy i ogolnie zwiedzalismy cal± o¶ke prujac mordy, rzucajac sie sniegiem cos tam jeszcze :PPP ogolnie hardcore...caly czas cykalem fotki i na drugi dzien zgadywalismy gdzie bylismy :PPP zajebiscie...nie pamietalismy gdzie lazilismy :PP



jaram sie: DJ SUV and VIRGINIA - More z Digitalici :) taki swiezutki numer...i dobry secik High Contrast:swiezy,energetyczny szybko zagrany wokalny drum'n'bass...tego mi bylo trzeba...
skomentuj (2)