| hardcoreheavenblog - archiwum: ....życie idzie jak na spidzie :P |
|
strona główna |
2004-05-30 11:08:55 ....życie idzie jak na spidzie :P...jeju jeju...czas zapierdala a ja nie moge go dogonic :((( ...2 tygodnie temu wrociłem z gór świętokrzyskich, pobyłem w Lodzi 4 dni i wyleciałem do Hiszpanii...przez ten czas widziałem sie z Marta raz, dowiedziałem sie ze zaległsoci w szkole sa przeogromne,finansowo stoje baaaardzo kiepsko, a ciepło zrobiło sie dopiero wczoraj :P ...góry świetokrzyskie?Wypasik!Wiele miejsc które naprawde warto zobaczyć!Sporo miejscówek po ktorych mozna łazić i łazic...ogólnie chodziliśmy całymi dniami...codziennie spalismy w innym miejscu,zylismy "na walizkach" ogólnie survival...robienie dziennie po 25 kilometrów nie przeszkodzilo nam w nocnych melanzach :P...takze wyjazd jak kazdy inny :) ...powrót do Lodzi i co? ... i nic...nuda :P ...16-tego wyjechałem do Hiszpanii :]Hardcore normalnie...polubiłem latanie samolotem :P...przed (i w trakcie) lotu trzeba bylo sie znieczulic, wiec literek bolsika był niezbedny :P...jeśli ktoś sie tam wybiera to odradzam kupowanie alko na bezcłowej...ceny jak w sklepach (nizsze ceny obowiazuja tylko gdy wyjezdza sie do krajów spoza UE :/)na granicy mozna kupic jedynie fajeczki bo w Spanii paczka 2.3 E a to sporo raczej :P...po przylocie oczywsice trzeba bylo sie zaaklimatyzowac...nie bede pisal kiedy pilismy bo pilismy bez przerwy...nie przesadzajac 20/24 h...dyrcio wynajal nam dwa samochody:punto II i fordzika fieste-zaden luksus ale 1000 km nimi zrobilismy :]] dał nam centralnie wolna reke aczkolwiek codziennie o 22 były kolokwia z tego co zwiedzilismy...bylismy tam w 5 osob + dyrektor...kolokwia wiec wygladaly w ten sposb ze saczylismy drina i opowiadalismy co zwiedizlismy...pozytywnie...3 dnia zajebali mi 95 euro z hotelu i bylem zmuszony sie zapozyczyc...stwerzilem ze mimo iz to spro kasy to nie przeszkodzi mi to w zabawie :]]...woda w morzu zimna...temeratrura powietrza 24-29 stopni wiec ok...ratowal nas basen hotelowy :]...zwiedzilem na Gibraltar wiec bylem po czesci w UK...paspzortow nie trza...wjezdzalem wzedzie na dowodzik...co do klubow...ja bylem w miejscowosci Torremolinos...tam same bary karaoke itp...jeden klub "Palladium" ale za drogi wjazd wiec odpusilismy sobie a szkoda...4 km od nas byla miejscowosc Benalmadena...tam znajdowal sie 24 h square...10 lokali obo siebie i multum naganiaczy zapraszajacych do tychze lokali...loakale to typowe "disco bars"...wjazd free...browar 5 euro przy czym drugi gratis i tzw. free shot czyli drinek gratis :P...muza? Baus w psotaci hh,rnb muza w stylu atb i takie tam...nic konkretnego...breaki tylko w lokalach dla homo, wiec sobie opduscilem :P...ludzie?Bardzo pozytywni aczkolwiek lansujacy sie na kazdym kroku...hiszpanki maja strasznie duze pupy to chyba prze ich sjeste od 14 do 17 :] panowie: kupa zelu na wloscha, zimny lokiec w autach typu peugeot cc kabrio zimny lokiec :Pumcy umcy jaaaazdaaaa :P:P:P wawa po hispzansku ogolnie :P...spotkalismy wsrod naganiaczy goscia ktory mowil po Polsku mieszajac z czeskim...bardzo mu to egzotycznie wychodzlo :]]]...powiedzonka Hispzanow po pOlsku?Kurwa mać i jak sie macie? ;]]]]poztywnie...żal było wyjzedzac...tam totalny luz...po wyladowaniu na Okeciu wrocily wszytskie problemu...niesttey jest okres gdy trzeba sobie z tym powolutku radzic :/... ...wczorajszą noc spedziłem z Martunia...mniammmm Rybko !!! skomentuj (4) |